Na wstępie chciałam przeprosić za niedotrzymanie terminów :c
Byłam i, w sumie nadal, jestem chora... Dlatego też zostałam dzisiaj w domu i nie pojechałam do szkoły <3 Bardzo chciałam dodać już coś na bloga, ale nie bardzo miałam pomysł co by to mogło być... W pewnym momencie dokonałam prostego dodawania: wolny czas + wolny dom = wypieki!
Znalazłam na jednym z moich ulubionych blogów mojewypieki.com przepis na "Waniliowe kruche ciasteczka z Rudolfem". Świątecznie, smacznie i na wesoło :) zabrałam się więc do roboty :)
Moje ciastka wyglądają nieco inaczej (co nikogo nie powinno dziwić, gdyż nie jestem master of cooking ;)), ale są podejrzewam tak samo pyszne jak oryginalne :)
potrzebne składniki
ja dałam 150g cukru pudru (mniej niż w oryginale) oraz ciut mniej masła i mąki :) Nie wiem dokładnie ile, robiłam na oko :D
Siekam wszystko łyżką
I zagniatam, fuj...
Zawijam ciasto w folię aluminiową
I srebrny kamień wkładam na ponad pół godziny do lodówki
Następnie rozwałkowuje i wykrawam okrągłe kształty za pomocą szklanki :)
Do piekarnika na 12 minut w temperaturze 180 stopni (tak jak w przepisie)
Czekam chwilę aż wystygną :)
Roztapiam czekoladę z odrobiną mleka
Robię noski
Oczka
I rogi :)
Gotowe :)
Teraz w całym domu pachnie wanilią <3 Cudownie. Naprawdę. Nie mogę się doczekać reakcji reszty domowników :) Święta coraz bliżej!
Keep calm and love lemurs <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz